wtorek, 19 września 2017

Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins




"Gdy wchodzę schodami na peron w Corly, wciąż trzęsą mi się nogi. Trzęsą się tak od wielu godzin, a serce nie chce zwolnić, pewnie z nadmiaru adrenaliny. Pociąg jest pełny. Nie ma szans, żebym usiadła, Corly to nie Euston, więc staję w połowie wagonu. Jest jak w łaźni. Spuszczam głowę i próbuję jak najwolniej oddychać. Próbuje określić to, co czuję. Co to jest? 
Euforia, strach, konsternacja i wyrzuty sumienia. Głównie wyrzuty sumienia
 



Pierwszą osobą, którą poznajemy jest Rachel. Niepozorna dziewczyna, która codziennie jeździ pociągiem, nie tylko jeździ z konkretnego powodu, ale dlatego że je uwielbia. Każdego dnia jest świadkiem różnych sytuacji, obserwuje każdego podczas jazdy. Zwraca również uwagę na to, co dzieje się poza maszyną napędzoną w przód, na świat tętniący życiem za szybą pociągu. Z perspektywy obserwatora, jest to normalna dziewczyna, lecz ma problem. Mianowicie jest nim, coś co odziera człowieka stopniowo... Mowa o alkoholu. - Na początku panuje przekonanie, i zaspokojenie potrzeby pragnienia. Później, aby nasz organizm został usatysfakcjonowany, potrzebujemy dostarczyć tego większej ilości. W naszym umyśle powtarzamy sobie, że nic nam nie jest, lecz to nieprawda. Gdy chcemy odstawić, nasz organizm się buntuje, reagując w zależności od człowieka. Mogą to być zaniki pamięci czy również inne dolegliwości. I tak wmawiamy sobie "Nie dziś, od jutra.". - I popadamy w błędne koło.
Wszystko się zmienia, gdy zostanie świadkiem pewnego niecodziennego zjawiska, które zauważy podczas jazdy.Chociaż, może  jej się to przewidziało? Kto wie? W świecie alkoholika nie wiemy co jest prawdą a co ułudą.

Drugą osobą, którą poznajemy jest Megan. Jest ona bezrobotną i szczęśliwą mężatką ze Scottem. Dowiadujemy się, iż pracowała jako opiekunka dla dziecka sąsiadów, lecz szybko zrezygnowała. Problemem naszej drugiej postaci, są wahania nastrojów. W dodatku dochodzi do tego chęć spłodzenia potomka. Mimo tego, Megan nie może zdradzić sekretu swojemu mężowi. 


Ostatnią osobą, którą poznamy jest Anna. Jest ona żoną Toma, byłego faceta Rachel. Rozbiła ona związek Rachel i jest z tego powodu usatysfakcjonowana. Nie widzi poza swoim mężem i dzieckiem świata. - W sumie jak każda kochająca osoba w związku. - Ma ona jednak obsesje na punkcie naszej głównej bohaterki, wręcz się jej boi. 

Tak oto mamy do czynienia z bohaterami książki. Każdy z nich prowadzi życie, z pozoru poukładane, lecz problemy z którymi się spotykają, utwierdzają jednak, że pozory mylą. Co może łączy te trzy osoby? Ciężko to sobie wyobrazić, lecz o tym musicie przekonać się sami.

Czas na moją opinie. Plusem  tej książki, jest na pewno:
- Podział na trzech bohaterów. Możemy dostrzec tutaj nacisk na wątki psychologiczne, co tworzy przyjemne jak dla mnie połączenie.
 Drugim i ostatnim
- Lekkie napięcie - Przyznam, że gdy ono nastąpiło, wciągnąłem się, przez co szybko dobrnąłem do końca.
Minusy. Jest to moja pierwsza książka, która zbierze ich dużo... Oto one:

- Niepotrzebne opisy, uważam że są zbędne, jak by napchane na siłę, aby tylko skończyć książkę. Nie wiem, może autorce zabrakło pomysłu?
- Wolne tempo. Zastanawiałem się w ogóle czy ten pociąg w końcu ruszy, czy dalej będzie się ruszał niczym żółw. 
- Przewidywalność. - W bardzo krótkim czasie, przewidziałem co się stanie. Nie myliłem się
- Bohaterowie. - Uważam, że sami mogą zniechęcić czytelnika. - Kibicowałem jedynie Rachel, z pewnych względów, lecz reszta bohaterów jest trochę jak by oklepana. Można było to trochę inaczej skonstruować. 
- Zakończenie. - Najbardziej mnie zirytowało, było bardzo banalne. Oczekiwałem czegoś innego a niestety tylko się rozczarowałem.

Tak naprawdę, nie wiem ile musiał dostać zapłacone Stephen King, za słowo "Znakomite". Z oderwaniem się zgodzę, lecz jest to książka którą szybko się czyta i również szybko zapomina. Mimo tylu minusów, nie zniechęcam do przeczytani. Kto wie? Może znajdziecie coś dla siebie, chociaż w moim przypadku o to było ciężko.

Moja ocena: 3/10
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 328

3 komentarze:

  1. Akurat rekomendacje Kinga nie są nic warte :D Wydaje mi się, że zareklamuje wszystko - nawet książkę dla dzieci (litości, mistrz grozy? -_- ).
    "Dziewczynę z pociągu" czytałam już jakiś czas temu i mam podobne odczucia co Ty. Co prawda niezupełnie rozumiem ludzi plujących na nią jadem, ale jeśli mam być szczera, ta książka to po prostu przeciętniak.

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm, dziewczyna z metra? :D jeszcze nie miałam okazji jej czytać i chyba się nie skuszę, skoro ma aż tyle minusów...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytać zawsze warto, chociażby dla swojej własnej opinii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Pan lodowego ogrodu - Tom IV - Jarosław Grzędowicz

"Najpierw poczuliśmy spływający na nas chłód, a potem dziwne mrowienie na skórze, które jeżyło włosy na rękach i karku. Zawod...